BLOG
MAK
Dodano: 2015-10-03 10:57
MAK czyli Marzanna Antek i Krzysztof... w pierwszej kolejności to rodzina. Rodzina, która przeżyła wiele, pokonała chorobę i przeciwności losu by teraz podzielić się swoimi doświadczeniami i pomagać innym. Chcąc spłacić dług wdzięczności wobec losu otworzyli ośrodek szkoleniowy dla rodziców nowo narodzonych dzieci z dysfunkcjami rozwojowymi.
Ośrodek mieści się w pięknym budynku zaprojektowanym przez Piotra Barełkowksiego . Nietuzinkowe wnętrza to zasługa Joanny Jędraszak. W takim pięknym otoczeniu łączącym sztukę z architekturą oraz zamiłowaniem właścicieli do kultury wschodu rodzice z pewnością odnajdą spokój i harmonię. Zapraszamy was do odwiedzenia strony internetowej ośrodka i odszukania profilu na facebooku.
Tymczasem kilka zdjęć z tego niezwykłego miejsca.
Jula
Dodano: 2015-09-22 08:17
Ta sesja długo zostanie w mojej pamięci. Było to piękne słoneczne popołudnie miło spędzone w towarzystwie dziewcząt w pięknym miejscu - Hoteliku Rozmaitości Dziewczyny świętowały w ten niezwykły sposób urodziny jednej z nich. Popatrzcie jak pięknie wyglądały! Zapraszamy!
Magda i Radek
Dodano: 2015-07-28 14:51
Choć maleńki Tadek jest już z nami my wracamy do pięknej sesji ciążowej jego rodziców. Szukaliśmy wtedy pola maków a znaleźliśmy - zupełnie przypadkowo - olśniewające pole białego łubinu. Popatrzcie jak było cudnie...
Piotruś.
Dodano: 2015-07-23 14:19
Na małego Piotrusia czekaliśmy z ciekawością. Sesja ciążowa jego mamy była jedną z naszych ulubionych. Rodzice oboje zainteresowani fotografią zdecydowali się właśnie nam powierzyć swój największy skarb - to dla nas dużo znaczy :) Poznajcie wspaniałą rodzinkę :)
W deszczu.
Dodano: 2015-07-09 18:38
Wszystko było dokładnie zaplanowane, pogoda miała być idealna... jednak tuż przed rozpoczęciem sesji pojawiły się chmury i po chwili już kropiło... mimo to powstało kilka cudnych kadrów z wspaniałymi kobietkami i dzielnym chłopakiem, który odważnie przedzierał się przez leśne knieje. Poznajcie: Ania, Łusia i Tymek :)
Husaria pod Gnieznem. Widowisko.
Dodano: 2015-06-29 20:03
Jeszcze nie tak dawno byliśmy świadkami pierwszej próby, nieporadnych kroków tancerzy, robiliśmy zdjęcia husarza, które miały pojawić się na plakatach. Dziś jesteśmy po pierwszym weekendzie widowiska. Nadszedł więc czas, by rozpocząć fotograficzne podsumowania, bo zdjęć na dysku coraz więcej, a wspomnienia bywają ulotne. Dla nas fotografów takie wydarzenia to prawdziwa kopalnia inspiracji i pomysłów. Ludzie, sytuacje, gesty i twarze, które wyrażają najwięcej. Ludzie, zwykli, mijani każdego dnia na ulicy, tym razem w roli aktorów i bohaterów. Stroje, makijaże, rekwizyty i niespotykana atmosfera miejsca i międzypokoleniowej więzi.